Podobno po wakacjach zostają zdjęcia, opalenizna i piasek w butach. Ale czasem zostaje coś jeszcze – myśl, że szkoda, że to już minęło. Od niej zaczęliśmy ostatnie spotkanie Pogadalni – tym razem w Jabłonnie.
Rozmawialiśmy o wspomnieniach z wakacji i… przemijaniu. Człowiek wraca do codzienności i myśli: naprawdę już po wszystkim? I znowu trzeba chodzić w zbyt ciasnych butach? Bo przecież nie ma to jak sandały. Ale obok żartów pojawiły się też refleksje: co sprawia, że żal nam tego, co minęło? Mówiliśmy o otwieraniu się na innych ludzi i spełnianiu marzeń, nawet tych, które długo wydawały się niemożliwe… Pojawiło się pytanie, czy wakacyjne doświadczenia zmieniły to, jak patrzymy na siebie i na innych. Zauważyliśmy zmiany, owszem. Na przykład to, że ludzie wokół nas się zmieniają – i my razem z nimi. Że czasem dopiero po stracie kogoś bliskiego dostrzegamy pustkę, która wcześniej była po prostu czyjąś obecnością. Zastanawialiśmy się również, czy coś zmienilibyśmy w dzisiejszym dniu, gdybyśmy wiedzieli, że kiedyś będziemy za nim tęsknić? Jedni chcieliby wiedzieć i nacieszyć się tym, co właśnie się wydarza. Inni wolą spontaniczność, bo dzięki temu niektóre chwile stają się wyjątkowymi. Dzieliliśmy się również planami – tym, które udało nam się tego lata zrealizować i tymi, których się nie udało.
Spotkanie podsumowaliśmy słowami: wspaniałe towarzystwo, cieszę się ze spotkania, na cito, jest mi wspaniale z wami, doceniajmy wspólnie spędzane chwile, wsparcie, radość z bycia tu, okazja do wyjścia z domu, relaks, oczyszczenie, nie mogę się doczekać 60-tki, motywacja do wyjścia z domu, kontakt z ludźmi.

Serdecznie dziękujemy Izabeli Gizie i Katarzynie Ostrowskiej za zaproszenie.




